RSS
 

Archiwum kategorii ‘5***** Poezja smaków i zapachów’

Inwałd CHAMPS

23 Wrz

Champs InwaldRestauracja CHAMPS
Nazwa:
CHAMPS – Sports Pub & Grill – American Style

Kraj: Polska, Miasto: Inwałd k. Wadowice
WADI OCENA:
5***** – Poezja smaków i zapachów, WADI Serdecznie Poleca


Restauracja Champs

ul. Wadowicka 169 „A”, Inwałd
34-
120 Andrychów

czynne: 11:00 – 23:00
tel: +48 – 33-875-74-00
fax: +48-33- 875-74-04
www.champs.pl
rezerwacja@phlyson.pl

Każdy czwartek od godz. 15:00- 20:00 na Bufet Chiński.
Restauracja Champs mieści się niedaleko Wadowic na trasie Kraków – Bielsko-Biała. Jest na przy hotelu ParkHotel Łysoń,  taka restauracja na trasie jak się to mówi. Pierwsze co zaskakuje po wejściu to… Ring Bokserski! Na środku sali jest podwyższone miejsce ze stolikami stylizowane właśnie na ring bokserski.
W Champs widać też inną pasję właścicieli, a mianowicie piłka nożna. Na ścianach mamy też proporce i różne ozdoby z USA. Wszytko to powoduje, że jesteśmy w unikalnej Amerykańsko stylowej restauracji. Hej Hej – USA! Przy barze jest sporo miejsca aby usiąść na drinka, jednak preferujemy stolik 😉 wygodniej.

Latem jest też szklana piramida w której można siąść coś jakby na ogródku. Jest to ciekawa sprawa na miły letni wieczór. Restauracja ma możliwość organizacji – komunii, chrzcin, ślubu, konferencji a właściwie bufetu do nich. Mają też obsługę grup zwiedzających i wycieczek. Obsługa jest bardzo sprawna, młode fajne dziewczyny – kelnerki w stylizowanych strojach na wzór piłkarski, zawodniczki. Samo przyjęcie zamówienia jest  szybkie i realizowane stosunkowo sprawnie. Obsługa miło spełnia wszelkie prośby nawet wybredne, jak sałatka z … ale, bez… mniejsza porcyjka dla dziecka. Ceny są może nieco wyższe niż byśmy się spodziewali jednak jest to tego warte! słowo!
Porcja golonki, czy „największych grilowanych żeberek” jak zachwala sama Champs to prawda! Trzeba porządnego żołądka aby to pochłoną! Wręcz są przypuszczenia, że żeberka są chyba od Dinozaurów z pobliskiego Parku? Ogromne! Wielgachne! Restauracja ma bogaty wybór grilowanych dań. Jednak to co mnie osobiście zauroczyło to: Zupa Kukurydziana!
Nie lubię kremów i gęstych zup, jednak ta zupa to… POEZJA! dobrze doprawiona, o fajnym łagodnym smaku chyba z przetartej kukurydzy i dodatkiem bazyli? Tak to chyba bazylia. Warto tylko przyjechać aby tej właśnie zupy zasmakować. Mniam! Do tego zupa ma ładny kolor żółto – kremowy. Po takiej tylko miseczce człowiek już jest nasycony… a tu jeszcze drugie danie 😉
Smaki potraw są wspaniałe bez zbędnego wychwalania, mięso grillowane i wypieczone tak jak się to lubi, ziemniaki smaczne. 🙂
Jedyne do czego można się przyczepić to niezbyt wygodne ławki, przy stolikach pod ścianami, ni to siedzisz ni to leżysz. Jak kiedyś na ławkach PKP w pociągach, bardzo starego typu.

NASZA OCENA:
Wystrój wnętrza, czystość, estetyka restauracji, okolica
Miejsce wyjątkowe, oryginalne. Pomysłowe chociaż te ławki, które nie są zbyt wygodne. Typowy wygląd Amerykański USA.

Szybkość obsługi, szybkość przyjęcia zamówienia, szybkość przygotowania potrawy, cena
Dziewczyny kelnerki – śmigają, aż miło! Szybko i sprawnie! Na zamówienie trzeba poczekać… ale warto! Samo się nie zrobi, a jak już zrobią to jest TO! Cena którą przyjdzie nam zapłacić jest całkowicie zrozumiała za taką ilość porcji! Jest OK!

Menu, zawartość i bogactwo menu, różnorodność potraw, napojów
Większość stanowią dania szybkie grilowane, kuchnia Amerykańska jeśli można tak to nazwać. Drinki napoje, grilowane mięso. Do tego różne soki, napoje… no i ta zupka kukurydziana! ehhhh 🙂

Wielkość porcji, estetyka podania, dodatki, przystawki, sztućce.
To są duże  porcje, o czym niedowiarków przekonują kelnerki. Jednak po otrzymaniu porcji tak – to są bardzo duże porcje, często więc można nieco wziąć do domku na wynos. największe Golonko, największe żeberka – giganty!

I najważniejsze: zapach, smak, elegancja potraw, połączanie smaków, kunszt kulinarny i sama przyjemność spożywania danego posiłku.
Jak smakuje dobrze grilowane mięso każdy chyba wie sam, potrawy są fajnie podane, udekorowane, sztućce miło podane, serwetki. Nawet kelnerka z finezją da nam rachunek z narysowanym kwiatuszkiem, no fajny i miły klimat.


Jeśli szukamy nietypowej, ciekawej, zarazem innej restauracji oraz lubimy grilowane? – To jest raj dla smakosza! Przy okazji kibic będzie zaskoczony bo przy stoliku ma własny telewizor! W Polsce stylowe restauracje wybijające się z ogólnie przyjętych ram, to rzadkość. Ta się właśnie wybija w stylu:
Amerykańsko – Boksersko – Futbolowym! To miejsce polecamy! Nie jest to w super lokalizacji, nie jest to centrum miasta. Jednak jeśli są klienci którzy potrafią przyjechać kilkadziesiąt km aby tu właśnie zjeść! Specjalnie tu! to jest to miejsce godne polecenia ale…. nam smakowało.
5***** – Poezja smaków i zapachów, WADI Serdecznie Poleca

Przykładowe menu Restauracji Champs
Dania Mięsne:

1. stek z chato
2. golonko
3. żeberka
4. filet z kurczaka w papilocie boczku
5. indyk pieczony
6. stek wołowy
7. zupy (w tym opisana Krem kukurydziany)
(cen nie podajemy, jak wiadomo zmieniają się ;-))

 

Moskwa CHAIHONA No1

19 Lip

Chajchona1Restauracja CHAIHONA No 1 / Czajchona nr 1
Nazwa: CHAIHONA 1 / sieć restauracji
Kraj: Rosja, Miasto: Moskwa

WADI OCENA: 5***** – Poezja smaków i zapachów, WADI Serdecznie Poleca.

Restauracja CHAIHONA Nr1 / CZAJCHONA nr 1
ul. Sadowo-Samotjećnaja 20 /1
Tel. +7 – 495 – 694 – 00 – 01
e-mail: info@chaihona1.ru
www: http://www.chaihona.com/

Uzbecka kuchnia, niestety mało popularna i praktycznie nieznana w Polsce, za naszą wschodnią granicą cieszy się coraz większą powodzeniem i uznaniem zarówno wśród kulinarnych znawców jak i zwykłych gości. Będąc w Moskwie warto dla własnej przyjemności zainteresować się jedną z 10 uzbeckich restauracji sieci CHAIHONA No 1 (Czajchona nr 1). My oczywiście też musieliśmy wypróbować jedną z nich i osobiście przekonać się czy warto na dłużej zainteresować się uzbeckimi smakami.

Restauracja CHAIHONA No 1 (Czajchona nr 1) znajdująca się na Cwetnym Bulwarze w samym centrum Moskwy. Z zewnątrz wygląda dosyć niepozornie, ot taki sobie biały budyneczek, zadaszonym tarasem, stawianym w okresie letnim. Jednak już przekraczając próg restauracji, w jednej sekundzie zostawiamy za sobą upalny moskiewski dzień, nagrzane asfaltowe ulice, szare bloki, krzyki ulicznych handlarzy, pośpiech codzienności i przenosimy się w magiczny świat, nieodkrytych dotąd doznań wizualnych, smakowych i zapachowych.

Wystrój wnętrza, czystość, estetyka restauracji, okolica

Dobre, pierwsze wrażenie sprawia przyjemny dla oka wystrój sali utrzymany w tonacji pomarańczowo-żółtej z drewnianymi stołami i kanapami pokrytymi orientalnymi kapami. Po obfitym posiłku można się wygodnie rozłożyć i delektować mocną, aromatyczną herbatą, której picie tutaj jest prawdziwą ceremonią, aktem harmonii i zjednoczenia z naturą. Dodatkowo klimatyczna, cicho grająca uzbecka muzyczka, przyjemnie ujmujący aromatyczny zapach piżma, jaśminu i paczuli, sprawiają, że można spędzić tam naprawdę niejedno miłe popołudnie czy wieczór na długich rozmowach z przyjaciółmi.

Szybkość obsługi, szybkość przyjęcia zamówienia, szybkość przygotowania potrawy, cena
Restauracja Czajchona nr 1 to ideał obsługi… 3 sekundy po tym jak usiedliśmy, do stolika podeszła ładna dziewczyna o orientalnej urodzie. Przedstawiła się i powiedziała, że to Ona będzie dziś dbała o nas. Zamówienie podano bardzo szybko, niejednokrotnie w Polsce dłużej czeka się na pizzę. Najpierw oczywiście przyniesiono herbatę, w porcelanowych miseczkach z czajniczkiem. Dziewczyna cały czas dyskretnie obserwowała czy już zjedliśmy, jeśli tylko pojawiał się jakiś pusty talerz, niepostrzeżenie zjawiała się i zabierała naczynie, namawiając jednocześnie na deser, którego ja osobiście nie miałabym gdzie już wcisnąć 🙂

Menu, zawartość i bogactwo menu, różnorodność potraw, napojów
Propozycji wartych zamówienie było więcej niż możliwości, ciężko więc dokonać wyboru. Na szczęście sympatyczna kelnerka znowu przyszła nam z pomocą. Zamówiliśmy: Lepioszkę – to podstawa wszelakich dań – płaski, okrągły chlebek podawany do prawie każdego posiłku. Plov – ryż, z kawałkami baraniny i warzywami (tartą marchwią i cebulą), do tego sałatka z pomidorów dobrze doprawionych ziołami. Szurpę – zupę z dużymi kawałkami tłustego mięsa i świeżymi warzywami. Szaszłyk – oczywiście z baraniego mięsa poprzetykanego warzywami.
Uzbeckie dania uważane za bardzo smaczne, chociaż dosyć tłuste (baranina). Dobrze przyprawione chociaż nieszczególnie pikantne. Głównie używane zioła tutaj to szafran, czarnuszka, kolendra, koperek, pietruszka, pieprz czerwony i bazylia.

Wielkość porcji, estetyka podania, dodatki, przystawki, sztućce
W Czajchonie nr 1 porcje nie są ogromne, ale odpowiednie do zupełnie wystarczające do najedzenia się. Dania podane na ładnych porcelanowych talerzach, oryginalnie udekorowane, aż szkoda zabierać się za jedzenie niszcząc tę kompozycję. Wszystko podane estetycznie z zachowaniem wszelakich możliwych zasad sanepidu.

I najważniejsze: zapach, smak, elegancja potraw, połączenie smaków, kunszt kulinarny i sama przyjemność spożywania danego posiłku.
Mix dobrze doprawionych (ale nie przesadzonych) potraw, ładnie podanych + odpowiedni wystrój lokalu, panujący tam klimat sprawiają, że sama przyjemność jedzenia jest ogromna. Zapachy i smaki podawanych potraw przewyższają wiele rzeczy, które do tej pory miałam okazję skosztować. W tej restauracji człowiek odkrywa znaczenie przysłowia „niebo w gębie”, to miejsce w którym nie tylko się je, tam również się odpoczywa.

Za styl, kulinarny kunszt i klimat 5***** Bardzo dobra Restauracja,
DŻOANNA

 

Ustroń KARCZMA GÓRALSKA

20 Paź
Karczma GóralskaRestauracja Karczma Góralska 
Nazwa: Karczma Góralska
Kraj: Polska, Miasto: Ustroń
5***** – Poezja smaków i zapachów, WADI Serdecznie Poleca.
ul. Nadrzeczna 1, 43-450 Ustroń 
tel: +48 – 603 – 879 – 873
e-mail: brachaczekkarczma@op.pl
www: http://www.karczmagoralska.pl
Ustroń,
Miasto uzdrowiskowe, ze szlakami turystycznymi…
Będąc w jednym z hoteli w Ustroniu zimowa porą, chcieliśmy zjeść dobra kolację. Restauracja hotelowa niestety serwowała mikroskopijne porcje, więc udaliśmy się „na miasto” aby poszukać dobrej kolacji. Polecono nam karczmę… Góralską. Tak o to odkrywaliśmy smaki Ustronia.

NASZA OCENA WADI:
Wystrój wnętrza, czystość, estetyka restauracji, okolica
Drewno, wiejski styl, pierwsze wrażenie przenieśliśmy się w czasie? Ciepły kominek, dość ostry wygląd…

Jest czysto, ciepło i miło. A jak wiadomo to zima jest Bezcenne! 🙂 Stoły drewniane, przypalane drewno. Wygląd surowy. Okolica karczmy to rzeczka przepływająca… las. Nawet sympatycznie.
Szybkość obsługi, szybkość przyjęcia zamówienia, szybkość przygotowania potrawy, cena
Na drzwiach napis – samoobsługa! Aby złożyć zamówienie trzeba podejść do Baru i przedstawić co chcemy zjeść. Kelnerki niezbyt też szybko dały nam menu, czy to z powodu ilości gości? czy tak już jest? tego nie wiemy. Po przyjęciu już zamówienia długo nie czekaliśmy… Widać, że ilość gości duża, kuchnia pracuje sprawnie i szybko mamy swoje potrawy. Rachunek, który płaciliśmy na końcu może nieco wyższy ale i też… nasze brzuchy pełniutkie na 100%. Tak więc, płacimy słusznie za słusznego rozmiaru porcje.
Menu, zawartość i bogactwo menu, różnorodność potraw, napojów
Menu zawiera coś dla każdego: przystawki, ryby, kurczak, wieprzowina, wołowina, baranina? (chyba też była!) wegetariańskie dania, napoje, alkohole, piwa, wina, do wyboru do koloru. Nazwy regionalne z opisami co dana porcja zawiera. No powiem szczerze jest tego dużo, wszystko brzmi ciekawie. Tylko zamawiać i jeść. Potrawy są regionalne, według oryginalnych receptur. Mamy też takie jak: Pieczenie barana, świniaka, biesiady piwne.
Karczma zapewnia też kuligi, ogródek piwny z grillem… Wybaczcie, że nie będę wszystkiego opisywał. Jest tego sporo!
Wielkość porcji, estetyka podania, dodatki, przystawki, sztućce
No i przynieśli… półmiski, talerze, zupę… miło i szybko podane, sprawnie. Sztućce w na wiklinowej tacce, czyste.
Drodzy czytelnicy porcje to tam są wielkie, nie to nie żart! jest tego dużo, nawet dla „obżarciucha” miło zostaliśmy zaskoczeni taką ilością na talerzach. Pytanie było jedno – jak to teraz zjeść? Siedzieliśmy i jedliśmy, i… jedliśmy i jedliśmy…

I najważniejsze: zapach, smak, elegancja potraw, połączanie smaków, kunszt kulinarny i sama przyjemność spożywania danego posiłku.
Zapach z półmisków i talerzy miły, czuć pasję kucharza, świeżość. Może nie są to wykwintne potrawy dla podniebienia, może nie jest to frykas. Jednak złego słowa powiedzieć nie można! Mięsko kruchutkie, ziemniaki pieczone są wypieczone! Zupa czosnkowa ma aromat i świeży czosnek. Nad stołem mieszają się aromaty, zapachy i… naprawdę jest sympatycznie. Ja jedynie powiem ze pieczeń z pieprzem ma pieprzu dużo! uhhhh jak ostro!!! Smaki są fajnie dobrane, prosto i z gracją. Tak się gotuje po góralsku – Hej! Prosto, dobrze i smacznie!
Co można powiedzieć o: dobrym, smacznym, jedzeniu, oryginalnym, góralskim jedzeniu? – No jest dobre i tyle! 🙂
Ja polecam wszystkim będącym w Ustroniu: Karczma Góralska! Idźcie, skosztujcie – będziecie zadowoleni! Hej!

Zatem nasza ocena:
5***** – Poezja smaków i zapachów, WADI Serdecznie Poleca.
 
 

statystyka